|
Czy pracując na Wyspach można kupić mieszkanie na kredyt w Polsce? Z roku na rok to coraz łatwiejsze. Większość tych, którzy wyjechali z Polski planuje prędzej czy później tam wrócić. Budowa domu lub kupno mieszkania to z jednej strony inwestycja w przyszłość, z drugiej często sposób na zabezpieczenie rodziny. Jeszcze kilka lat temu pracujący i mieszkający poza Polską przed powrotem do kraju nie mieli co marzyć o zaciągnięciu kredytu. Teraz to znacznie łatwiejsze, choć wciąż nie wszystkie banki są otwarte na Polaków zza granicy.
100 procent w standardzie
Bankowcy zalecają aby pożyczać pieniądze w walucie, w której się zarabia. Ta opcja jednak jest trudna do zastosowania w przypadku pożyczających w Polsce ale zarabiających poza ojczyzną. Dla nich banki proponują zaciągnięcie kredytu w euro lub frankach szwajcarskich.
,,Do tej opcji szczególnie przychyla się bank Pekao SA. Inne banki udzielają kredytów we frankach szwajcarskich niezależnie od tego czy właśnie w tej walucie otrzymujemy wynagrodzenie. Bank wymaga przede wszystkim aby wynagrodzenie klienta wpływało na rachunek bankowy’’ - mówi Robert Pepłoński z Domu Kredytowego NOTUS, firmy nieodpłatnie pomagającej zaciągnąć kredyt w jednym z kilkunastu współpracujących z nią banków.
Część banków uznaje konto, które klient posiada w zagranicznym banku. Dodatkowym wymogiem jest aby nieruchomość, stanowiąca zabezpieczenie kredytu znajdowała się na terenie Polski. Procedury pozyskiwania kredytu także są znacznie prostsze niż kilka lat temu.
,,Kredyt dla pracujących za granicą jest w naszym banku kredytem standardowym’’ - mówi Anna Szepke-Krzyżaniak z DomBanku ,,Klient zostanie poproszony o dokument tożsamości, dokumenty dotyczące zatrudnienia oraz nieruchomości. Ponadto taka osoba ma możliwość ustanowienia pełnomocnictwa do reprezentowania jej we wszystkich czynnościach związanych z ubieganiem się o kredyt. Co ważne, ustalenie pełnomocnika nie wymaga aktu notarialnego; wystarczy w obecności doradcy naszego banku wypełnić bankowy druk pełnomocnictwa. Druk informacji o zatrudnieniu nie wymaga tłumaczenia, ponieważ dostępny jest zarówno w języku polskim, angielskim i niemieckim. Cena takiego kredytu jest dokładnie taka sama jak dla osób pracujących w Polsce’’.
DomBank uznaje również dochody, które są uzyskiwane za granicą, także z prowadzonej tam działalności gospodarczej, co nie jest powszechną praktyką wśród większości polskich banków. Dobrze, jeśli wynagrodzenie wpływa na rachunek bankowy. Jakiej ,,narodowości’’ jest bank, nie ma znaczenia.
W Santander Banku, pracujący poza Polską mogą uzyskać kredyt na 100 procent finansowania kupowanej nieruchomości. Jeśli przedstawią poręczyciela, wyciągi bankowe z ostatnich sześciu miesięcy oraz udokumentują uzyskiwane dochody. Jeśli mają wkład własny - formalności jest mniej. Przy 20 i więcej procentach własnego udziału, Santander rezygnuje z poręczyciela. Wymagane jest jedynie oświadczenie o osiąganych dochodach oraz wyciągi bankowe z ostatnich 6 miesięcy.
Mniej niż całość
Inne banki traktują swoich klientów spoza Polski nieco bardziej restrykcyjnie. MultiBank udziela kredytów hipotecznych tylko, gdy mogą wykazać dochody z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę lub kontraktów menedżerskich, trwających co najmniej rok. Klient musi przedstawić zaświadczenie potwierdzające okresy zatrudnienia oraz wysokość uzyskiwanych dochodów a także umowę o pracę czy kontrakt. Kredyt na ogół nie może wynosić więcej niż 40 procent wartości nieruchomości. Wyjątkowo może sięgnąć 60 procent.
W GE Money Banku można liczyć na kredyt hipoteczny w wysokości 80 procent wartości nieruchomości. Dotyczy to jednak tylko osób, które pracują na umowę o pracę lub kontrakt. Oryginały dokumentów dotyczących zatrudnienia i dochodów po angielsku nie muszą być tłumaczone. Jeśli zaciągający kredyt chce udzielić komuś przebywającemu na stałe w Polsce pełnomocnictwa, może to zrobić ale najpierw musi uzyskać specjalny druk z GE Banku a pózniej udać się do polskiego konsula i w jego obecnosci pełnomocnictwo wypełnić. Konieczne jest także konsularne potwierdzenie tożsamości potencjalnego klienta. Opłaty wstępne i oprocentowanie kredytu dla mieszkających poza Polską jest identyczne, jak dla Polaków w kraju.
Monika Kaczyńska
Głos Polski, nr 9, lipiec 2007
www.glospolski.eu
|